Archiwum miesiąca: Lipiec 2014

Kredyt refinansowany

Sytuacja w świecie bankowym nie jest stała i ciągle coś się zmienna. Spece od marketingu robią wszystko, aby uatrakcyjnić ofertę swojego banku. Jednym z takich chwytów jest pożyczenie pieniędzy na spłatę kredytu zaciągniętego w banku, który, w porównaniu z innymi placówkami, nie ma najkorzystniejszej oferty. Operacja ta nosi miano kredytu refinansowego. Najprościej mówiąc, jest to kredyt, który zaciągamy na spłatę innego kredytu.

W efekcie przenosi się dług z jednego banku do drugiego. Zyskujemy dzięki temu korzystniejsze warunki spłaty, wiec oszczędzamy nasze pieniądze. Należy jednak pamiętać o dodatkowych kosztach związanych z tą operacją. Jednym z takich wydatków jest prowizja, naliczana przez bank, z którego chcemy przenieść kredyt. Prowizja to koszty, które musimy ponieść, gdy chcemy wcześniej spłacić zadłużenie. W niektórych placówkach musimy zapłacić 1-3% pozostałego kapitału. Z tego wniosek, że tego rodzaju kredyt nie zawsze się opłaca. Warto wszystko sobie wcześniej przemyśleć i przeliczyć.

Kredyt konsolidacyjny

Czasem bywa tak, że jesteśmy poważnie zadłużeni, bo mamy kila kredytów w różnych bankach. Każda placówka ma swoją ofertę i często płacenie wszystkich rat to dosyć wysoki koszt. Na szczęście teraz można połączyć wszystkie te kredyty w jeden na ujednoliconych warunkach. Mówi się wtedy o zaciąganiu kredytu konsolidacyjnego. Jest on bardzo korzystny np. wtedy, gdy mamy do spłaty kredyt gotówkowy i mieszkaniowy jednocześnie.

Wiadomo, że banki gotówkę pożyczają na stosunkowo krótki okres, co sprawia, że raty miesięczne są dosyć wysokie. Jest to bardzo uciążliwe w przypadku, gdy mamy jeszcze kredyt mieszkaniowy. Najkorzystniejsze jest wtedy podciągnięcie kredytu gotówkowego pod kredyt mieszkaniowy obciążony hipoteką. Bank ma w ten sposób solidne zabezpieczenie. Natomiast kredytobiorca płaci o wiele mniej, bo raty rozciągnięte są na wiele lat. Na tego rodzaju kredytem powinny się zastanowić szczególnie te osoby, które zaczynają mieć problem ze spłatą zaciągniętych kredytów. Może to uchronić przed niewypłacalnością i problemami z windykacją.

Karta kredytowa

18Swoistego rodzaju kredytem są karty kredytowe. Często nazywa się je plastikowym pieniądzem. Wiele osób nie wyobraża sobie zakupów bez plastiku na którym jest napisane MasterCard lub Visa. Pod tym, znanym wszystkim, terminem kryje się karta płatnicza, za pomocą której bank przyznaje nam limit kredytowy. Mamy oczywiście określony czas na spłatę tego kredytu. Nie płacimy wtedy odsetek. Ten okres bezodsetkowy nazywa się grace period. Jeśli go przegapimy, to odsetki są oczywiście naliczane.

Oprócz tego każdy bank ma swój limit, czyli kwotę, której nie można przekroczyć. Karty kredytowe możemy podzielić ze względu na zasięg. Wyróżniamy wtedy karty lokalne, które funkcjonują w ramach jednego lub kilku banków. Kolejna grupa to karty krajowe, które można wykorzystać tylko na ternie państwa, w którym mieści się dany bank. Najbardziej uniwersalne są karty międzynarodowe. Można z nich korzystać na całym świecie, wszędzie tam, gdzie jest logo karty, którą posiadamy. Aby posiadać kartę w danym banku, nie zawsze musimy mieć w nim konto.

Złote zasady

Banki, aby przyciągnąć klientów, karty kredytowe nazywają kredytami bez odsetek. Oczywiście nie jest tak do końca. Zazwyczaj za pierwszy rok nie trzeba dokonywać zbyt wielu transakcji, aby nie płacić abonamentu za posiadanie karty. Późnej oczywiście się to zmienia. W kolejnych latach musimy robić zakupy kartą na kwotę około kilkuset złotych miesięcznie. Jeśli tego nie zrobimy, bank będzie nam naliczał dodatkowe opłaty.

Chce bowiem w ten sposób wyrównać sobie straty. Z tego wniosek, że jeśli nie będziemy często korzystać z plastikowego pieniądza, taka karta nie jest nam potrzeba. Musimy również pamiętać o spłaceniu zadłużenia w okresie bezodsetkowym. Jeśli tego nie zrobimy, to zapłacimy bardzo wysokie odsetki. Nie warto również korzystać z karty kredytowej w bankomacie. Musimy się bowiem wtedy liczyć z wysokim oprocentowaniem. Na karcie można również zarobić. Niektóre banki, na specjalnych zasadach, oferują zwrot poniesionych kosztów. Zazwyczaj jest to rabat za transakcje w wybranych punktach handlowych.

Oferty banków

Ciekawą propozycję, jeśli chodzi o kartę kredytową, proponuje Lucas Bank. W jego ofercie znajduje się karta Furora. Posiada ona najnowszej generacji CHIP, co automatycznie zwiększa jej bezpieczeństwo. Na spłatę zadłużenia mamy 54 dni. Na tej karcie możemy zarobić. Klient może bowiem liczyć na zwrot 1% poniesionych kosztów. Zwrot ma postać ezłotych, które wlicza się w poczet zadłużenia. Warto również zwrócić uwagę na ofertę Citi Handlowy.

Dla zmotoryzowanych i tankujących na BP, dobrym rozwiązaniem jest program Playback. Jeśli mamy telefon w sieci Plus, to dzięki karcie Citibank Plus, możemy liczyć na darmowe minuty. Dla podróżujących często samolotem dobrym rozwiązaniem jest Citibank Lot, gdzie dostajemy rabat przy zakupie biletów. Ciekawą ofertę proponuje również mBank. W tej placówce mamy dostęp informacji na temat wykorzystywania naszego kredytu przez całą dobę. Umożliwia nam to tzw. ekonto. Bank ten ma też ofertę dla studentów, czyli kartę mBank Euro <26. Można tu nawet liczyć na dodatkowe pieniądze za wysokie wyniki w nauce.